INFO:


avatar Ten blog rowerowy prowadzi De5troy3r z miasteczka Lublin. Mam przejechane 168867.60 kilometrów w tym 3102.67 w terenie. Jeżdę z prędkością średnią 26.77 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.


baton rowerowy bikestats.pl

Ratuj swoją okolicę:



Było, minęło:


2021:

2020:

2019:

2018:

2017:

2016:

2015:

2014:

2013:

2012:

2011:

2010:

2009 Nie prowadziłem bloga ;/

2008:

2007:

2006: Od września

WYJDŹ NA ROWER!

MUZYKA:

WYKRES ROCZNY:

Wykres roczny blog rowerowy De5troy3r.bikestats.pl

ARCHIWUM BLOGA:

Dane wyjazdu:
91.31 km 0.00 km teren
03:23 h 26.99 km/h

Wtorek, 11 listopada 2014 | Komentarze 0

Znowu prawie miesiąc nie jeździłem. Kurcze jakoś brakowało czasu. Dopiero dzisiaj przerywnik w tygodniowym zgiełku obowiązków udało się wyciągnąć rower i pojeździć. Szczerze brakowało mi już tego wiatru we włosach i wolnej przestrzeni. Główną pętlą była krótka przejażdżka przez Osowę. Resztę kilometrów kręciłem po mieście jeżdżąc do rodziców. Pogoda wyśmienita, 17*C, lekki wiatr z południa i Słońce. Super!





MXS: 44,57km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
76.17 km 0.00 km teren
02:46 h 27.53 km/h

Niedziela, 19 października 2014 | Komentarze 0

Silny wiatr to zwiastun nadchodzących zmian pogodowych. 17*C i grzejące słoneczko, taki dzień może już się w tym roku nie pojawić. Dlatego mimo bolącego mięśnia, bo chyba wczoraj coś przeciążyłem prawą nogę, wybrałem się trochę pokręcić. Myślałem, że go rozjadę, ale za bardzo nie przestawał. Dlatego nie mogłem wybrać się nie wiadomo gdzie. Jedynie co mi pozwoliło machnąć tyle kilometrów była taka przepiękna aura. Trasa to pętla przez Bychawę, Kosarzew, Teklin i Piotrków. W Piotrkowie skręciłem w prawo na Chmiel i przez Skrzynice, Czerniejów wróciłem do domu.





MXS: 47,85km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
100.45 km 0.00 km teren
03:41 h 27.27 km/h

Sobota, 18 października 2014 | Komentarze 0

Znowu ta długa nieobecność na rowerze spowodowana różnymi sprawami :) Ale szybko to nadrabiam. Chwila wolnego czasu i Piotrek znowu ciśnie na rowerze. Tym razem zimno, 10*C no musiałem założyć rękawiczki, bo ręce robią się bardzo szybko zgrabiałe. No cóż, który to już październik. Ogólnie pochmurnie, czasami gdzieś Słońce przebłyskiwało, ale to na krótko. Wiał za to dość zimny wiatr z północnego wschodu. Trasa to pętelka przez Kazimierzówkę, Bystrzejowice i dalej na Chmiel. Potem Prawiedniki i dokręcanie do setki po ścieżce rowerowej. Głupio było skończyć na 85 kilometrze. Przecież tak niewiele brakowałoby do trzycyfrowego wyniku :)









MXS: 38,24km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.


Dane wyjazdu:
101.36 km 0.00 km teren
03:43 h 27.27 km/h

Niedziela, 5 października 2014 | Komentarze 0

Niedziela, wolne, brak zajęć jakichkolwiek. To dobry czas aby wyruszyć na rower. Pogoda zachęcała, piękna polska złota jesień, pełne Słońce, 15*C. Jedynie przeszkadzał dość silny wiatr wiejący z południowego-wschodu. Jeśli chodzi o samą jazdę to pocisnąłem sobie od razu na Piaski drogą serwisową ekspresówki numer 17. Dalej w kierunku Krzczonowa przez Stryjno i Żuków. Tam droga trochę dziurawa, ale dało radę jechać. Od Krzczonowa drogą numer 835 do Mętowa, z którego skręciłem w lewo na Prawiedniki. Końcówka to standardowo ścieżką rowerową. Sporo ludzi jeszcze wyszło pojeździć :)








MXS: 44,14km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.


Dane wyjazdu:
51.79 km 0.00 km teren
01:51 h 27.99 km/h

Środa, 1 października 2014 | Komentarze 0

Wczoraj jak i przedwczoraj jeździłem, dzisiaj nie mogłem sobie odpuścić. Pogoda ładniejsza od tej wczorajszej z tą różnicą, że było chłodniej, bo 15*C i wiał dość upierdliwy wiatr ze wschodu. Słońce raz się pokazywało, raz się chowało. Sama jazda jakoś ciężko szła. Chyba coś mnie bierze (odpukać), bo pocę się jak dzika świnia.





MXS: 40,30km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
50.22 km 0.00 km teren
01:44 h 28.97 km/h

Wtorek, 30 września 2014 | Komentarze 0

Dobra jest ta nocna zmiana. Można się wyspać i jeszcze w dzień wykorzystać czas i pojeździć sobie coś tam. Podobnie jak wczoraj wsiadłem popołudniu na rower i pojeździłem sobie w kierunku Niedrzwicy, Krebsówki i Osmolic. Pogoda całkiem ok, tylko brak Słońca, chmury, lekki wiaterek z południowego zachodu. Coś tam pokropiło nawet jak byłem w okolicach Krężnicy Jarej.





MXS: 41,38km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
58.99 km 0.00 km teren
02:02 h 29.01 km/h

Poniedziałek, 29 września 2014 | Komentarze 0

Weekend rowerowy wcale mi się nie udał. Wręcz przeciwnie, ani jeden kilometr nie został przejechany na jednośladzie. Po prostu miałem inne priorytety. Natomiast dzisiaj przed pracą zrobiłem krótką pętlę po okolicach. Pogoda zachęcała, błękitne niebo, 17*C, brak opadów i wiatr dość silny z południowego-zachodu. Pojechałem sobie w kierunku Chmiela. Myślałem, że droga od Chmiela do Czerniejowa będzie zrobiona praktycznie w całości. Niestety poprawione zostały tylko najgorsze elementy trasy. Lepsze to niż nic :)





MXS: 49,61km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
39.20 km 0.00 km teren
01:26 h 27.35 km/h

Środa, 24 września 2014 | Komentarze 0

Tradycyjnie przy sztucznym oświetleniu pozapierniczałem sobie rowerem. Najpierw krótko po mieście do paczkomatu odebrać przesyłkę, potem powrót na chatę i do rodziców przez Prawiedniki. Już po raz kolejny na szosę wyszedł mi łoś. Dobrze, że autem nie cisnąłem, blaszki by się pogięły. Noc bezchmurna, 4*C i sucho. Wiatr prawie w ogóle nieodczuwalny.






MXS: 36,10km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Poniżej 50km


Dane wyjazdu:
52.06 km 0.00 km teren
01:50 h 28.40 km/h

Poniedziałek, 22 września 2014 | Komentarze 0

Rano do roboty wstaję ciemno. Zanim wrócę ogarnę wszystko to też robi się ciemno. Dlatego moja dzisiejsza jazda przebiegała głównie w ciemnościach przy sztucznym oświetleniu. Im później tym zimniej. 10*C do 12*C to maksimum na jakie można liczyć. No cóż jutro o 4:29 przychodzi jesień. Wstanie razem ze mną. Jak to mówią idzie do wiosny :-P






MXS: 36,10km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
102.49 km 0.00 km teren
03:36 h 28.47 km/h

Niedziela, 21 września 2014 | Komentarze 0

Ten weekend trochę mi nie wyszedł pod względem aktywności fizycznej. Zresztą tak jak cały tydzień, który był pracujący. Na szczęście w niedzielę znalazłem trochę wolnego czasu by ruszyć tyłek po okolicach. Na szczęście nie padało, choć momentami zapowiadało się, że coś spadnie z nieba. Tym bardziej, że miejscami nawet kropiło. Temperatura około 14*C, lekki wiaterek i zero Słońca. Niemniej jednak dobrze się jechało. Full power w nogach jest i można z całą przyjemnością pokonywać kilometry za kilometrami. Na koniec pojechałem do rodziców na mecz. POLSKA MISTRZEM ŚWIATA W SIATKÓWCE :)









MXS: 48,28km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.