INFO:


avatar Ten blog rowerowy prowadzi De5troy3r z miasteczka Lublin. Mam przejechane 168867.60 kilometrów w tym 3102.67 w terenie. Jeżdę z prędkością średnią 26.77 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.


baton rowerowy bikestats.pl

Ratuj swoją okolicę:



Było, minęło:


2021:

2020:

2019:

2018:

2017:

2016:

2015:

2014:

2013:

2012:

2011:

2010:

2009 Nie prowadziłem bloga ;/

2008:

2007:

2006: Od września

WYJDŹ NA ROWER!

MUZYKA:

WYKRES ROCZNY:

Wykres roczny blog rowerowy De5troy3r.bikestats.pl

ARCHIWUM BLOGA:

Dane wyjazdu:
128.73 km 0.00 km teren
04:52 h 26.45 km/h

Poniedziałek, 13 września 2010 | Komentarze 0

Ależ super pogoda na wypady rowerowe. Słoneczko, zero wiatru i temperatura godna uwagi. Podobno termometry w pewnym momencie dnia wskazały 24*C. Istny raj. Wybrałem się dzisiaj w kierunku Rejowca Fabrycznego i wróciłem. Czyli krótko tam i z powrotem. Trasa płaska i dość szybka. Tyle, że dzisiaj narzuciłem sobie wolne i turystyczne tempo. Im dłużej na rowerze, tym więcej jeszcze lata złapiesz :) I faktycznie cała kierownica owita była przez pajęczyny, babie lato :) Ciekawe ile dni taki stan rzeczy się utrzyma :) Na koniec kilka zdjęć przystrzelonych dzisiaj.










MXS: 38,43km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.

Dane wyjazdu:
53.82 km 0.00 km teren
01:44 h 31.05 km/h

Niedziela, 12 września 2010 | Komentarze 0

W końcu ładna pogoda. Z początku jeszcze sporo mgieł i chmur, ale pod koniec dnia wyszło słońce. Dlatego też dla zasady wyszedłem na rower. Z powodu braku werwy na jazdy zrobiłem to samo co wczoraj, czyli małą rundę "wokół domu". Mogłyby mi wrócić chęci do jazdy, przynajmniej na tych kilka dni ładnej pogody, która jest zapowiadana!



MXS: 41,56km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
53.85 km 0.00 km teren
01:45 h 30.77 km/h

Sobota, 11 września 2010 | Komentarze 0

Cały czas pochmurno było, na początku dnia jakaś mżawka, asfalty mokre. Poczekałem więc aż się wysuszą i późnym wieczorem w mgłach pojechałem. Zrobiłem małą pętlę. Drzewa się już zaczynają przebarwiać, dym i mgły snują się po polach, 13*C to znak, że jesień w naszych szerokościach przyszła delikatnie za wcześnie!



MXS: 39,96km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
62.01 km 0.00 km teren
02:14 h 27.77 km/h

Czwartek, 9 września 2010 | Komentarze 0

Początek dnia był słoneczny i suchy. Wyciągnąłem rower z garażu i pojechałem na standardową pętlę. Gdy tylko przyjechałem do domu zaczęło padać i pada dość solidnie. Tak jak synoptycy mówili, sielanka nie mogła trwać długo. Ale zawsze te kilka kilometrów jest człowiek do przodu :)



MXS: 53,01km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
126.95 km 0.00 km teren
04:23 h 28.96 km/h

Środa, 8 września 2010 | Komentarze 1

Od ilu to dni nie było tak pięknej pogody? Wreszcie było sucho i słonecznie przez cały dzień. Stabilna i rowerowa pogoda. Tylko niestety to już jesień i dni nie są już tak długie. Moja dzisiejsza jazda to było kręcenie po płaskich terenach na wschód. Dobry asfalt, najgorsze odcinki są już powoli asfaltowane. Tak jak Kawęczyn się asfaltuje nową nawierzchnią, Kozice, nowa nawierzchnia itd. Ale niestety są odcinki gdzie się prawie stoi :)



MXS: 45,38km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.

Dane wyjazdu:
62.01 km 0.00 km teren
02:04 h 30.00 km/h

Poniedziałek, 6 września 2010 | Komentarze 0

Kolejny dzień bez Słońca. Gęste szare chmury, co parę kilometrów przejeżdżałem przez jakąś mżawkę, temperatura około 13*C. Mogłoby być przecież jeszcze ciepło to tak się załamała pogoda. Chyba to już po lecie. Poczekać trzeba do następnego roku. Trasa taka sama jak wczoraj z tą różnicą, że dzisiaj na szosówce :)



MXS: 39,28km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
61.89 km 0.00 km teren
02:28 h 25.09 km/h

Niedziela, 5 września 2010 | Komentarze 0

Cały dzień siedziałem w domu i patrzyłem za okno z myślą o przejaśnieniach. Dopiero gdzieś koło godziny 15 przestawało padać. Ulice były jeszcze mokre, więc wyprowadziłem "kawał żelaza", czytaj Romet na ulice. Po paru kilometrach asfalty zaczęły wysychać i jak już wracałem to nawet w mieście było sucho. Ogólnie dobrze się jechało, ale momentami przydała by mi się szosówka. Jakoś nie mogłem się przyzwyczaić do kierownicy w góralu :D Brakowało mi różnych możliwości układania rąk na niej, a co za tym idzie bardziej opływowej sylwetki, która była potrzebna przy jeździe pod wiatr. No i te opony jak w czołgu :-] przed oczami.








MXS: 42,5km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
53.93 km 0.00 km teren
01:42 h 31.72 km/h

Sobota, 4 września 2010 | Komentarze 0

Już na swoich terenach pocinam sobie. Dzisiaj krótko, bo czasu nie miałem za bardzo. Noga cały czas zapodaje równo, zresztą pogoda dość ładna i rowerowa. Oby tak dalej szło to będę zadowolony ;)



MXS: 45,17km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
90.03 km 0.00 km teren
03:01 h 29.84 km/h

Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 | Komentarze 0

Ostatni dzień przed wielkim załamaniem pogody mogłem sobie pojeździć na wsi. Noga zapodaje aż miło. Szkoda tylko, że kolejne dni były zimne i deszczowe. Siedziałem więc w chacie i liczyłem ile litrów wody spadnie na metr kwadratowy. Czuje, że forma rośnie :)



MXS: 44,58km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km


Dane wyjazdu:
89.87 km 0.00 km teren
03:23 h 26.56 km/h

Niedziela, 29 sierpnia 2010 | Komentarze 0

Rano pojechałem zobaczyć finisz biegu zamojskiego. Już nie robiłem za pomagiera ;) Mieli tylko 15km po samych ulicach Zamościa. Z powrotem pocisnąłem sobie do Miączyna przez Komarów i Tyszowce. Przed Komarowem wielkie korki, a to za sprawą 90. rocznicy bitwy pod Komarowem. W Tyszowcach mokre asfalty i wlokłem się 17km/h tak by nie schlapać ciuchów i roweru. Niestaty przed Kotlicami wpadłem w zlewę i znowu wolniutko. Także jak było słońce było ciepło jak chmura to zimno. Do tego jeszcze wiatr.





MXS: 42,13km/h

Pozdrawiam,
Piotrek.
Kategoria Powyżej 50km